Może najprościej, parę słów o mnie, dlaczego i po co?
Może to się wydać sloganem, ale jest faktycznie w tej 30-tce coś znaczącego, szczególnie dla kobiety. Coś się kończy, coś się zaczyna. Choć ciągle młoda, to jednak już nie podlotek. Z całkiem pokaźnym bagażem doświadczeń i gotowa na więcej. Niezależnie matka, żona, kochanka czy singielka - 30-tka to kobieta, która już zna siebie, swoją wartość, swoje dobre i złe strony. Wie na co ją stać, do czego dąży. Czasem błądzi, czasem się potyka, ale potrafi sobie radzić. Wie, że cokolwiek by się nie działo da radę. I jedno jest pewne ma ogromny apetyt na życie. W każdym razie ja na pewno go mam, choć ostatnio trochę na rozdrożu (ale o tym kiedy indziej :)), lubię życie, lubię go smakować, obserwować, czasem mnie cieszy i zachwyca , innym razem bulwersuje i zasmuca. Moimi spostrzeżeniami i wnioskami chcę się na tym blogu dzielić z innymi. Tym co ciekawe, zaskakujace, warte zastanowienia. Czasem będą to rzeczy ważne, innym razem drobiazgi, po prostu życie okiem 30-latki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz