piątek, 17 sierpnia 2012

Wakacje...

Dawno mnie tu nie było, a dni upływają w niesamowitym tempie. Nie było czasu, okazji, a może zwyczajnie natchnienia, żeby pisać, chociaż wiele się działo...
Ten letni czas chyba rozleniwia :)
Wakacje, gdzie je spędzać, by wypocząć, zaspokoić głód nowych miejsc, wrażeń i zyskać miłe wspomnienia. Dla każdego wymarzony urlop może być czym innym. Ja w tym roku powróciłam do miejsca, w którym spędzałam wakacje w dzieciństwie, do Lubina. Małej miejscowości, położonej niedaleko Międzyzdrojów - obecnie kurort,  ja pamiętam je z czasów, kiedy były bardziej kameralne, nie było mola, luksusowego hotelu Amber Baltic, dopiero rozpoczynano ich budowę, no i nie było gwiazd ;). Jednak klimat był niesamowity, a może po prostu jak się ma lat kilka, koło ratunkowe, lody Bambino i doborowe towarzystwo w postaci zgranej paczki urwisów, wakacje są super, a wspomnienia po latach jeszcze lepsze :). W każdym razie ja miło te czasy wspominam. Wracając do Lubina - mała miejscowość, właściwie wioska, bardzo malowniczo położona nad Zalewem Szczecińskim z neogotyckim kościołem i niedawno odkrytymi przez archeologów (2009r.) fragmentami ruin średniowiecznego grodziska, oraz punktem widokowym na klifie, z którego rozpościerają się niesamowite widoki na Zalew Szczeciński. Wiele się zmieniło, a wieś wypiękniała i  sama w sobie stała się atrakcją turystyczną z uwagi na wspomniane znaleziska...

Poza lokalnymi atrakcjami i bardzo przyjemnymi dla oka, okolicznościami przyrody,  Lubin jest świetną bazą wypadową do pobliskich miejscowości: Miedzyzdrojów, Świnoujścia i Wolina, oraz wędrówek po Wolińskim Parku Narodowym. Warto zrobić sobie spacer nad Turkusowe Jezioro, w pobliskiej Wapnicy - pozycja oklepana, ale od lat obowiązkowa :). Miejsce odkryłam na nowo, warunki naprawdę znakomite do wypoczynku i sądzę, że każdy znalazłby coś dla siebie.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz